Page 21 - Konstrukcje Stalowe Nr 144
P. 21
DYSKUSJA REDAKCYJNA – R. Chrzanowski: – Tak. Kształcić i wymagać. Nie wystarczy
jednak by młody inżynier przychodząc do pracy umiał i wie-
my bardzo długo korzystaliśmy. Technologie poszły jednak do dział. „Wiedzieć” musi jeszcze ten kto podejmuje decyzje. Nie
przodu i te wytyczne zdezaktualizowały się. W związku z tym na wszystko musi być bat prawny. A może należałoby się skupić
stworzyliśmy własne wytyczne dotyczące np. ekranów prze- na nauce, że jak się coś robi, to należy robić to dobrze.
ciwhałasowych (katalog technologii zabezpieczania antyko-
rozyjnego konstrukcji wykonanych z profili cienkowarstwo- – A. Królikowska: – Przestańmy przemilczać, że ktoś zrobił
wych lub blach o grubościach do 3 mm), które zamówiliśmy źle, przestańmy nie mówić, że jakaś firma zrobiła źle, projek-
w IBDiM. tant, wykonawca itd. Przestańmy pobłażać niekompetencji,
niechlujstwu, bylejakości.
– A. Królikowska: – ZDM zrobił jeszcze jedną rzecz rozwiązu-
jącą problem na jaką część etatu zatrudniać korozjonistę. Insty- – A. Brandt: – Dobre prawo oczywiście przydałoby się. Ale
tut ma z Zarządem podpisaną umowę, w której za każdy dzień go nie ma i jest niewielka nadzieja, że w dającej się przewidzieć
nadzoru, pobytu na placu budowy mamy ustalone określone przyszłości pojawi się. Powiedzmy też sobie szczerze, w prawie
stawki. I zleceniodawca na każdy rok przeznacza sobie jakąś antykorozyjnym w innych krajach unijnych też jest wiele niejed-
kwotę na umowę z Instytutem dotyczącą zabezpieczeń antyko- noznaczności. Co nam w tej sytuacji pozostaje? Edukacja i jeszcze
rozyjnych. Płaci sukcesywnie za wykonaną pracę. To pozwala raz edukacja poczynając choćby od szkoły podstawowej. Przykład
wykorzystywać korozjonistów tylko wtedy kiedy są potrzebni. Warszawskiego ZDM pokazuje jak wiele, nawet bez odpowiednie-
Mógłby to być model dla innych, jest to tańsze niż płacenie go prawa, można osiągnąć przy pomocy właściwych ludzi.
ogromnych kwot za ekspertyzy dlaczego coś zostało zrobione
źle i trzeba to robić od początku. – K. Heidrich: – W kontekście zasygnalizowanego wcześniej
braku nadziei na pojawienie się rozsądnego prawa obudowy-
– R. Chrzanowski: – Oczywiście nie wszystko nadzoruje In- wującego antykorozję w Polsce, chciałbym przytoczyć dwa
stytut. Część nadzorujemy samodzielnie lub we współpracy zdarzenia. Otóż krótko po wystąpieniu PIKS w tej sprawie do
z Instytutem. resortu nadzorującego budownictwo, w pociągu do Poznania
przedstawiono mnie jego wiceszefowi. „– A to Pan jest z tych,
– A. Brandt: – Oczywiście dobre prawo w sposób znakomity którym wszystko rdzewieje” – skomentował. Tyle miał do po-
poprawiłoby sytuację z antykorozją w Polsce. Ale jak pokazuje wiedzenia na temat naszego wystąpienia i antykorozji. I zda-
przykład Warszawskiego ZDM, właściwi ludzie w znaczny spo- rzenie drugie. Urzędnik wysokiego szczebla oznajmił, że most
sób potrafią zniwelować niedostatki prawa. Rzecz jasna ide- średnicowy w Warszawie trzeba zdemontować, bo bez przerwy
ałem byłoby i dobre prawo i dobrzy ludzie. I chcę powiedzieć, że rdzewieje i zbudować betonowy. Przy takiej świadomości ko-
również w wytwórniach konstrukcji stalowych spotykam ludzi, rozyjnej decydentów wysokiego szczebla, rzeczywiście trudno
którzy „nie odpuszczą”. mieć nadzieję, że w Polsce pojawi się szybko sensowne prawo
obudowujące antykorozję.
– K. Heidrich: – „Znacznie dłużej niż od wieku, rzecz polega
na człowieku”. • Dziękujemy za rozmowę.
• Jest, jak jest, co zrobić, by istniejący stan rzeczy zmienić?
– K. Heidrich: – Kształcić i wymagać.
1/144 KONSTRUKCJE STALOWE 21
02.2017